Katarzyna Franczak Kancelaria Radcy Prawnego

Doradztwo korporacyjne dla sektora kosmicznego

Polska staje się coraz ważniejszym miejscem rozwoju projektów z obszaru space industry w Europie. Rośnie liczba spółek technologicznych, start-upów oraz zespołów badawczo-rozwojowych realizujących w Polsce projekty w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz programów Unii Europejskiej. W takich przedsięwzięciach kluczowe znaczenie ma odpowiednio zaprojektowana struktura prawna spółki, która zapewni przejrzysty podział odpowiedzialności, stabilność właścicielską oraz wiarygodność projektu wobec partnerów technologicznych i inwestorów.

Doradztwo obejmuje w szczególności prawo gospodarcze i korporacyjne dla projektów space-tech oraz wsparcie prawne projektów realizowanych w ramach ESA i europejskiego sektora kosmicznego.

Komu Kancelaria doradza

Doradzamy zespołom oraz spółkom działającym w sektorze kosmicznym (space-tech), w szczególności realizującym projekty we współpracy z partnerami badawczymi, przemysłowymi oraz inwestorami. Wsparcie obejmuje w szczególności etap tworzenia spółki, przygotowanie umów konsorcjalnych i partnerskich, przygotowanie struktury projektu pod przyszłe finansowanie oraz ukształtowanie relacji właścicielskich pomiędzy założycielami i inwestorami.

Struktura projektu i ład właścicielski

Wspieramy przedsiębiorców realizujących projekty w sektorze kosmicznym w zakresie prawa gospodarczego i korporacyjnego.
Zakres doradztwa obejmuje w szczególności:

  • wybór optymalnej formy prawnej działalności w Polsce
  • projektowanie relacji pomiędzy wspólnikami i inwestorami
  • przygotowywanie umów o współpracy technologicznej
  • projektowanie struktury właścicielskiej projektów space-tech
  • analizę odpowiedzialności kontraktowej w przedsięwzięciach wielopodmiotowych

Celem jest stworzenie przejrzystej struktury decyzyjnej oraz jednoznacznych zasad odpowiedzialności, które pozwalają przygotować projekt do rozmów z inwestorami i partnerami finansowymi.

Konsultacja wstępna

Ustalmy, jak możemy Cię wesprzeć

Współpraca R&D i projekty europejskie

Projekty realizowane w sektorze kosmicznym w Polsce często opierają się na współpracy pomiędzy podmiotami prywatnymi, instytucjami badawczymi oraz partnerami międzynarodowymi.

Doradzamy przy:

  • redagowaniu umów konsorcjalnych
  • umowach badawczo-rozwojowych
  • regulowaniu zasad współpracy w projektach finansowanych ze środków europejskich
  • kształtowaniu modelu odpowiedzialności pomiędzy uczestnikami projektu

W projektach tych kluczowe znaczenie ma precyzyjne określenie zakresu prac, odpowiedzialności oraz zasad rozliczania finansowania. Dobrze skonstruowana umowa konsorcjalna pozwala ograniczyć ryzyko sporów w trakcie realizacji projektu.

Polska jako centrum działalności
na rynku Unii Europejskiej

Polska jest coraz częściej wybieraną jurysdykcją dla przedsięwzięć z obszaru nowych technologii, w tym projektów sektora kosmicznego i New Space. Doradztwo obejmuje nie tylko analizę otoczenia regulacyjnego, lecz także projektowanie struktury korporacyjnej umożliwiającej prowadzenie działalności na rynku Unii Europejskiej. Spółka zarejestrowana w Polsce może pełnić rolę centralnego podmiotu operacyjnego w ramach działalności prowadzonej na rynku UE, pod warunkiem, że jej struktura od początku uwzględnia dalszy rozwój projektu.

Strategiczne doradztwo
kontraktowe

Projekty w sektorze kosmicznym wymagają precyzyjnego ukształtowania struktury właścicielskiej oraz jednoznacznego rozdzielenia odpowiedzialności pomiędzy uczestnikami przedsięwzięcia.
Kluczowe znaczenie ma właściwe uregulowanie relacji kontraktowych — zwłaszcza w projektach realizowanych w formule konsorcjów lub współpracy międzynarodowej.
Celem jest zaprojektowanie dokumentów, które ograniczają ryzyko blokady decyzyjnej pomiędzy wspólnikami, sporów o odpowiedzialność oraz niekontrolowanych zmian w strukturze właścicielskiej projektu.

FAQ

1. Czy w Polsce obowiązuje odrębna ustawa regulująca działalność kosmiczną?

W dniu 18 kwietnia 2026 r. weszła w życie ustawa z dnia 13 lutego 2026 r. o działalności kosmicznej, która w przeważającej mierze ma charakter publicznoprawny.

Zgodnie z art. 1 ustawy reguluje ona m.in.:

  • udzielanie zezwoleń na wykonywanie działalności kosmicznej
  • kontrolę wykonywania tej działalności
  • odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez obiekt kosmiczny
  • prowadzenie rejestru obiektów kosmicznych

Poza zakresem tej regulacji pozostaje jednak zasadniczy obszar działalności operacyjnej spółek kosmicznych, który podlega ogólnym przepisom polskiego prawa handlowego, cywilnego, jak też administracyjnego oraz regulacjom UE.

Nie istnieje jedna, właściwa forma dla „spółki kosmicznej”. Wybór powinien wynikać m.in. z modelu finansowania, struktury właścicielskiej oraz planowanej ścieżki rozwoju projektu.

W praktyce:

  • spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest najczęściej wybierana na etapie wczesnym – zapewnia ograniczenie odpowiedzialności wspólników, relatywnie niskie koszty utworzenia i utrzymania oraz elastyczność w kształtowaniu umowy spółki
  • spółka akcyjna jest bardziej właściwa przy planowanym finansowaniu instytucjonalnym, większych rundach inwestycyjnych, emisji akcji uprzywilejowanych lub w perspektywie wejścia na rynek kapitałowy

Kluczowe znaczenie ma też treść dokumentów korporacyjnych. Umowa spółki (lub statut) powinna uwzględniać m.in.:

  • mechanizmy podwyższania kapitału
  • możliwość emisji udziałów/akcji uprzywilejowanych
  • zasady wyjścia inwestora
  • regulacje dotyczące deadlocku
  • odpowiedzialność zarządu w projektach grantowych
  • katalog spraw wymagających zgody wspólników (reserved matters)

W projektach realizowanych w formule konsorcjum często zasadne jest utworzenie spółki celowej (SPV – Special Purpose Vehicle), która ogranicza ryzyko do konkretnego przedsięwzięcia i ułatwia rozliczanie finansowania publicznego.

Ostateczny wybór formy prawnej powinien być powiązany z analizą m.in.:

  • planowanego udziału inwestora zagranicznego
  • potencjalnych obowiązków notyfikacyjnych (kontrola inwestycji)
  • modelu zarządzania i nadzoru właścicielskiego
  • docelowej struktury holdingowej

W sektorze kosmicznym decyzja ta ma charakter strategiczny — błędnie dobrana forma prawna może utrudnić pozyskanie finansowania lub skomplikować kolejne etapy rozwoju projektu.

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) nie narzuca określonej formy prawnej spółki. W praktyce jednak projekty realizowane w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej wymagają stabilnej, transparentnej i przewidywalnej struktury korporacyjnej.

Umowy zawierane z ESA (tzw. ESA Contracts) precyzyjnie regulują:

  • odpowiedzialność wykonawcy
  • obowiązki raportowe
  • zasady kontroli wykorzystania środków
  • konsekwencje niewykonania lub nienależytego wykonania projektu

Z punktu widzenia ładu korporacyjnego kluczowe jest, aby:

  • podmiot będący stroną umowy legitymował się jasną reprezentacją
  • kompetencje zarządu były jasno określone
  • nie istniało ryzyko paraliżu decyzyjnego (deadlock)
  • relacje wspólników były uregulowane w sposób umożliwiający sprawne podejmowanie decyzji finansowych i technicznych

W projektach konsorcjalnych szczególnego znaczenia nabiera rola tzw. Prime Contractor (lidera projektu). To on odpowiada wobec ESA za wykonanie całości zobowiązań, nawet jeśli część prac realizują podwykonawcy lub partnerzy konsorcjum. Struktura korporacyjna powinna uwzględniać ten ciężar odpowiedzialności.

Dodatkowo należy wziąć pod uwagę, że:

  • ESA może wymagać ujawnienia struktury właścicielskiej
  • zmiany w strukturze udziałowej w trakcie trwania projektu mogą wymagać notyfikacji
  • niewłaściwe zarządzanie środkami może skutkować obowiązkiem ich zwrotu

W praktyce projekty ESA wymagają nie tyle „szczególnej formy prawnej”, co dojrzałej konstrukcji korporacyjnej, która zapewnia:

  • stabilność właścicielską
  • jednoznacznie określoną odpowiedzialność
  • sprawny proces decyzyjny
  • kontrolę nad ryzykiem kontraktowym

W sektorze kosmicznym błędy strukturalne ujawniają się zwykle nie na etapie podpisania umowy, lecz w trakcie realizacji projektu i to wtedy, gdy konieczne są szybkie decyzje techniczne lub finansowe.

W praktyce tak. Umowa wspólników pozwala uregulować kwestie, których nie obejmuje umowa spółki (statut spółki), np. vesting (stopniowego nabywania uprawnień do udziałów), czy mechanizmy wyjścia inwestora lub też np. mechanizmy przymusowego odkupu udziałów w przypadku rażącego naruszenia obowiązków. Są to bardzo istotne rozwiązania, szczególnie w sektorze kosmicznym, gdzie:

  • projekty są długoterminowe
  • wartość firmy rośnie dynamicznie
  • kluczowa jest obecność założycieli

Brak tego typu regulacji może prowadzić do paraliżu decyzyjnego np. przy równych udziałach, co w konsekwencji może doprowadzić do:

  • utraty finansowania
  • rozwiązania umowy konsorcjalnej
  • odpowiedzialności kontraktowej wobec partnerów

Kodeks spółek handlowych nie przewiduje tego wskazanych wyżej mechanizmów, stąd tak istotne znaczenie zyskuje należycie skonstruowana umowa.

Projekt realizowany w ramach konsorcjum wymaga precyzyjnej umowy regulującej relacje pomiędzy partnerami na poziomie właścicielskim i kontraktowym. W sektorze kosmicznym konsorcjum nie jest jedynie porozumieniem operacyjnym. Staje się konstrukcją, która musi wytrzymać wieloletni horyzont projektu, zmiany finansowania oraz potencjalne konflikty interesów.

Kluczowe znaczenie mają następujące elementy:

1) Zakres prac i odpowiedzialność partnerów

Umowa powinna jednoznacznie określać zakres zobowiązań każdego uczestnika projektu, sposób ich weryfikacji oraz konsekwencje niewykonania lub nienależytego wykonania. Precyzyjny podział odpowiedzialności ogranicza ryzyko sporów oraz obarczania błędami pozostałych partnerów.

2) Model odpowiedzialności finansowej

Niezbędne jest określenie, czy odpowiedzialność ma charakter proporcjonalny do zakresu prac, czy też jeden z podmiotów ponosi odpowiedzialność wobec podmiotów trzecich w szerszym zakresie. W praktyce szczególnego znaczenia nabierają mechanizmy regresu oraz limity odpowiedzialności (liability caps), które zabezpieczają stabilność finansową uczestników projektu.

3) Mechanizm zarządzania projektem

Konsorcjum powinno posiadać jasno określoną strukturę decyzyjną, z wyraźnym podziałem kompetencji oraz procedurą podejmowania uchwał. W projektach technologicznych brak mechanizmu rozstrzygania impasu decyzyjnego może prowadzić do zatrzymania prac lub utraty wiarygodności wobec partnerów zewnętrznych.

4) Zmiany w składzie konsorcjum

Umowa powinna przewidywać zasady przystąpienia nowego partnera, wystąpienia dotychczasowego uczestnika oraz konsekwencje niewypłacalności lub utraty zdolności operacyjnej jednego z podmiotów. Stabilność struktury osobowej ma kluczowe znaczenie dla ciągłości realizacji projektu.

5) Prawo właściwe i jurysdykcja

W projektach międzynarodowych jednoznaczne określenie prawa właściwego oraz sposobu rozstrzygania sporów (sąd lub arbitraż) stanowi element podstawowy. Brak takich postanowień może istotnie utrudnić egzekwowanie roszczeń i przedłużyć ewentualne postępowania.

6) Szczególne znaczenie konsorcjum w sektorze kosmicznym

Projekty space-tech mają długi cykl realizacji, wysoki poziom złożoności technicznej oraz znaczące nakłady kapitałowe. W takich przedsięwzięciach umowa konsorcjalna powinna zapewniać nie tylko bieżącą koordynację działań, lecz przede wszystkim trwałość relacji właścicielskich i przewidywalność odpowiedzialności na wypadek zmian w strukturze projektu.

Dobrze skonstruowane konsorcjum nie eliminuje ryzyka technologicznego, ale pozwala kontrolować ryzyko prawne i organizacyjne. W praktyce decyduje to o możliwości kontynuowania projektu w długim horyzoncie.

Tak, SPV (Special Purpose Vehicle), czyli po prostu spółka celowa, tworzona jest wyłącznie do realizacji jednego, konkretnego projektu. Nie prowadzi ona szerokiej działalności operacyjnej, a jej celem jest m.in. wydzielenie ryzyka i struktury finansowej.

SPV to nie typ spółki, lecz jej ujęcie funkcjonalne. SPV najczęściej funkcjonuje jako: spółka z o.o. lub spółka akcyjna, rzadziej jako prosta spółka akcyjna.

Dlaczego SPV jest popularna w sektorze kosmicznym?

Projekty space-tech:

  • są często projektami wysokiego ryzyka
  • mają długie horyzonty czasowe
  • są finansowane grantowo lub inwestycyjnie
  • często realizowane są w konsorcjach

SPV pozwala w szczególności:

  • oddzielić ten jeden projekt od innych działalności
  • ułatwić wejście inwestora tylko do tego jednego projektu
  • przejrzyście rozliczać środki z ESA / UE
  • sprzedać projekt bez sprzedaży całej firmy

Tak — i w praktyce jest to jedna z najczęstszych przyczyn paraliżu projektów technologicznych.

Brak jednoznacznie określonych praw głosu, uprzywilejowań udziałów lub zasad podejmowania decyzji może prowadzić do impasu decyzyjnego pomiędzy wspólnikami (np. w wyniku wymogu jednomyślności w kluczowych decyzjach), co uniemożliwia podjęcie najistotniejszych decyzji inwestycyjnych lub finansowych.

Nieuregulowane mechanizmy podwyższania kapitału lub emisji nowych udziałów mogą zablokować rundę finansowania i wejście inwestora. W projektach realizowanych w konsorcjach lub z udziałem grantów publicznych zmiana struktury właścicielskiej bez odpowiednich postanowień umownych może wymagać notyfikacji albo skutkować utratą finansowania. Brak uregulowanych zasad wyjścia wspólnika (exit), vestingu założycieli oraz mechanizmów przymusowego odkupu udziałów zwiększa ryzyko sporów, które destabilizują projekt na etapie wzrostu.

Niewłaściwa struktura holdingowa może również generować ryzyka podatkowe lub utrudniać wejście inwestora zagranicznego. W sektorze kosmicznym, gdzie projekty są kapitałochłonne i wieloletnie, błędy właścicielskie nie ujawniają się od razu i zwykle materializują się w momencie rundy inwestycyjnej lub konfliktu wspólników. Dlatego projekt struktury właścicielskiej powinien być traktowany jako element strategii finansowania i zarządzania ryzykiem. Nie jest to więc wyłącznie kwestia formalna przy rejestracji spółki.

W większości dojrzałych projektów technologicznych rozdzielenie roli inwestora (właściciela) od funkcji zarządczej jest rozwiązaniem bezpieczniejszym i bardziej przejrzystym korporacyjnie.

Inwestor wykonuje uprawnienia właścicielskie, w ramach zgromadzenia wspólników lub rady nadzorczej, natomiast zarząd odpowiada za bieżące prowadzenie spraw spółki i reprezentację. Łączenie tych ról bez precyzyjnych mechanizmów kontroli może prowadzić do konfliktu interesów oraz osłabienia nadzoru właścicielskiego. Brak takiego rozdzielenia może zwiększać ryzyko odpowiedzialności członków zarządu, zwłaszcza gdy decyzje operacyjne podejmowane są pod presją właścicielską bez odpowiedniej dokumentacji.

W projektach finansowanych z grantów lub z udziałem inwestora instytucjonalnego szczególnego znaczenia nabiera formalne określenie kompetencji zarządu oraz katalogu spraw wymagających zgody wspólników (reserved matters). Wprowadzenie natomiast rady nadzorczej lub komitetu inwestycyjnego bywa uzasadnione w projektach o wysokiej wartości i wieloletnim horyzoncie realizacji.

Z perspektywy inwestora rozdzielenie funkcji zwiększa przejrzystość raportowania i ułatwia ocenę odpowiedzialności w razie niepowodzenia projektu.

W sektorze kosmicznym, gdzie decyzje techniczne i finansowe mają długoterminowe skutki, klarowny podział kompetencji ogranicza ryzyko sporów i destabilizacji projektu.

Tak, w pewnych okolicznościach. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że zakres tej odpowiedzialności bywa niedoszacowany w projektach technologicznych.

Członkowie zarządu spółki z o.o. mogą ponosić osobistą odpowiedzialność za zobowiązania spółki na podstawie art. 299 Kodeksu spółek handlowych, jeżeli egzekucja wobec spółki okaże się bezskuteczna, a np. w odpowiednim czasie nie został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości.

Dodatkowo Ordynacja podatkowa przewiduje odpowiedzialność członków zarządu za zaległości podatkowe spółki, jeżeli nie wykażą, że we właściwym terminie podjęli działania chroniące interes wierzycieli publicznoprawnych.

Na gruncie prawa handlowego członek zarządu odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem sprzecznym z prawem lub umową spółki (art. 293 k.s.h. w sp. z o.o., art. 483 k.s.h. w S.A.), przy czym standardem jest zachowanie należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru funkcji.

W projektach finansowanych ze środków publicznych dodatkowym elementem ryzyka jest nieprawidłowe wykorzystanie grantów lub naruszenie obowiązków raportowych, co może prowadzić do obowiązku zwrotu środków oraz odpowiedzialności odszkodowawczej wobec spółki.

Istotne jest również ryzyko odpowiedzialności za złożenie nieprawdziwych oświadczeń przy zawieraniu umów inwestycyjnych lub grantowych (representations & warranties).

W sektorze kosmicznym, gdzie projekty są długoterminowe i kapitałochłonne, zarząd podejmuje decyzje o istotnych wymaganiach finansowych i technologicznych. Odpowiednio zaprojektowany podział kompetencji oraz właściwa dokumentacja uchwał zarządu stanowią realne narzędzie ograniczania osobistego ryzyka.

Odpowiedzialność członków zarządu nie jest więc jedynie zagadnieniem teoretycznym. Materializuje się w sytuacjach kryzysowych: utraty płynności, sporu wspólników, kontroli grantu lub postępowania podatkowego.

Właściwe ukształtowanie ładu korporacyjnego i procedur decyzyjnych jest jednym z podstawowych elementów ochrony zarówno spółki, jak i osób nią zarządzających.

Optymalnym momentem jest etap projektowania struktury przedsięwzięcia, tj. przed podpisaniem umowy inwestycyjnej, konsorcjalnej lub grantowej.

Zaangażowanie radcy prawnego dopiero w sytuacji sporu oznacza, że ryzyka zostały już zmaterializowane i możliwości ich ograniczenia są istotnie mniejsze.

Wsparcie prawne jest szczególnie zasadne przy ustalaniu struktury właścicielskiej, zasad podwyższania kapitału, odpowiedzialności partnerów konsorcjum oraz zakresu kompetencji zarządu.

W projektach ESA lub finansowanych ze środków UE momentem krytycznym jest etap negocjacji umowy i ustalania modelu odpowiedzialności. Równie istotnym momentem jest wejście inwestora, kiedy konieczne jest uregulowanie praw mniejszości, zasad wyjścia (exit) oraz mechanizmów zabezpieczających przed impasem i sporami.

W praktyce doradztwo prawne przynosi największą wartość przed podjęciem decyzji strukturalnych. W sektorze kosmicznym, gdzie projekty są wieloletnie i kapitałochłonne, koszt wczesnej analizy prawnej jest nieporównywalnie niższy niż koszt korekty wadliwej struktury w trakcie realizacji projektu.

Dlatego wsparcie prawne powinno być elementem planowania projektu.

Kontakt

Przewijanie do góry